• Wpisów: 144
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 13:23
  • Licznik odwiedzin: 4 862 / 2049 dni
 
pisiury
 
Dawno nas nie było, ale też nie bardzo mam motywację do prowadzenia tego bloga.
U psów trochę się pozmieniało. Tobi jest już tydzień po zabiegu sterylizacji i nie widać po niej, że tak niedawno miała cokolwiek wycinanego. Jest w formie.
Ahri dzięki Bogu chudnie, co nie ukrywam niezmiernie mnie cieszy, bo już nie mogłam patrzeć na jej klockowatą formę.
Dixon natomiast najprawdopodobniej ma coś z sercem i będę musiała poddać go odpowiednim badaniom. Jeśli coś wyjdzie, to niestety będziemy musieli zakończyć naszą krótką karierę z frisbee, bo jakby nie było zdrowie i życie moich psów jest najważniejsze.

Ze spraw, które dzieją się na bieżąco, to wczoraj byliśmy na psim spacerze z Anią i Bluesem, oraz Alą i Cziką. Ośmiogodzinne wędrowanie po górach na pewno przysłużyło się psom. Dziś wszyscy leniuchujemy w łóżku z przerwami na toaletę.

od lewej: Blues, Tobi, Ahri, Czika, Dixon.
DSC_0437.JPG

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Zwierzęta: teraz i zawsze. ♦: Miałam asystę w postaci właścicieli Btoluesa i Cziki :)
    Tobi to suka, a Blues jest głuchy.
     
  •  
     
    Zgadzam się z tym, co powiedziałaś: "bo jakby nie było zdrowie i życie moich psów jest najważniejsze". Blues wygląda trochę jakby zaraz miał przechylić się na bok :) Natomiast Tobi i ten jego skupiony wzrok mnie rozwalił, a Ahri powinna iść na modeling: to taki wyjątkowy pies! Czika posiada niezwykły talent do pozowania, wyszła ślicznie, a Dixon wygląda tak dumnie skąpany w słońcu. Gratuluję, że dałaś radę skupić te rozbrykane potworki w jednym miejscu : )
     
  •  
     
    Śliczne psiaki, Czika szczególnie łatwo wyszła :)